Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
1105582

W trosce o życie duchowe

Czym jest życie duchowe? Można kusić się na wiele nawet naukowych teorii i definicji. Najprostszą i pewnie najbardziej słuszną jest prawda o życiu Chrystusa w człowieku. Bóg żyjący i działający w człowieku oto istota życia duchowego. Stąd jasno pojmujemy alegorię o winnym krzewie jako zasadę życia wspólnoty uczniów Chrystusa. „Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity” (J 15,4.5). Trwać oznacza więcej niż pozostawać. Niektórzy bibliści tłumaczą to słowo jako zamieszkanie. Mieszkajcie we Mnie, a Ja w was mieszkać będę. Mieszkać oznacza tym bardziej więcej niż jakaś więź okazjonalna, powierzchowna. To zupełnie coś niż zwykła bliskość. To po prostu niezwykle trwały związek. A nawet jeszcze więcej, bo żywotna wymiana darów. Oznacza to po prostu, że w przemijających żyłach naszego jestestwa płynie nieprzemijająca krew Bożego życia.

Można to potraktować jako li tylko piękną teorię. Owszem, i tak może być. Ale po cóż teoria skoro nie miałaby być przełożona na język praktyki życia? I to życia nie przeciętnego, jakiegoś tam, ale codzienności przeżywanej w Bożym obliczu. Przykłady takiego życia odnajdziemy łatwo w minionej historii Kościoła. A są to święci. I ci oficjalni, na ołtarze wyniesieni, i ci cisi święci, o których wie tylko Bóg. Choćby i św. Paweł, który zadziergnąwszy przyjaźń z Jezusem z wielką potem siłą przemawiał w Jego imieniu (por. Dz 9,28).

Skąd ta siła i ta moc? Z jedności z Chrystusem! Najpierw jedności sakramentalnej. Przez chrzest zostaliśmy wszczepieni w Niego, w Chrystusa, w winną latorośl. Dzięki temu wszczepieniu jesteśmy uprawnieni do uczestnictwa w pozostałych sakramentach. Czymże one są? Oto życie Boga dane człowiekowi. To źródło duchowości. Dają siłę, jedność z Bogiem, ale również są gwarantem skuteczności naszego życia chrześcijańskiego. „Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni” (J 15,7). Czyż nie wspaniała obietnica? A Boża obietnica jest już spełnieniem. Do życia sakramentalnego dołączyć piękne życie modlitwy i w ten sposób maluje się całościowo prawda o życiu duchowym człowieka, którego sprawdzianem prawdziwości będzie wypełnianie Bożych przykazań (por. 1 J 3,24).

Jakaż będzie moc umysłu, jak wielka będzie sama nieśmiertelność i moc ciał, gdy umysłowi nie zabraknie napięcia kontemplacji Boga, ani ciało nie osłabnie w nieustannej kontemplacji Boga (św. Augustyn).

Ks. Andrzej Szopiński