Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
703879

Pozwólmy Bogu dojść do słowa

Wbrew logice wieczności chciałoby się powiedzieć, że zakończył się czas. I dzieje się owszem tak, ale tylko w perspektywie dopełnienia konkretnego przedziału czasu. Przed kilkoma dniami dopełnił się rok kalendarzowy, pokrywający się z rokiem astronomicznym. Więc dzisiaj – dziękczynienie za dar minionego czasu i rozliczenie z efektów jego wykorzystania.

Ów koniec czasu przyniósł z sobą inaugurację nowego roku, kolejnych 365 dni, 8760 godzin, 525600 minut, 31536000 sekund. Kolejny dar czasu. I jakby znów stajemy u początku.

Pewnie wszelkie początki są trudne, ale nie jesteśmy sami, bo jest z nami Ten, który był na początku i sam jest Początkiem wszystkiego. „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo…. Wszystko przez Nie się stało” (J1,1.3). To Słowo przyszło do człowieka jako światło na mroki życia, Ono samo jest życiem (por. J 1,4).

Oto Bóg przychodzący do człowieka. Pozwala się poznać w ludzkiej postaci Jezusa Chrystusa. „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami” (J 1,14). To Słowo zrodziło różne reakcje ludzi. Jedni Je odrzucili, inni przyjęli, stając się dziećmi Bożymi (por. J 1,11-12). Tak było przed dwudziestoma wiekami, tak również jest dzisiaj. Bóg – Słowo ciągle przychodzi do człowieka, a człowiek współczesny, pomimo dwutysiącletniej tradycji chrześcijaństwa, nadal reaguje dwojako: odrzuca Je, bądź przyjmuje za swoje.

Rodzi się tu jednak zadanie dla współczesnych uczniów Chrystusa. Być świadkiem Słowa. Tak jak niegdyś Jan Chrzciciel, który „przyszedł na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego” (J 1,7). Ta misja nie została jeszcze zakończona.

Do tej misji rodzimy się na kolanach, podczas modlitwy i studium Słowa Bożego. Bowiem Boga nie wolno nam zagadać – musimy usłyszeć i dosłyszeć Jego słowo, albowiem prawdziwa mądrość ma zapuścić pośród nas swe korzenie (por. Syr 24,12). Jego głos ma dźwięczeć w naszych uszach, a nade wszystko w duszy.

Naprzód więc współcześni chrześcijanie! Bądźcie świadkami Słowa! Bo oto przed wami nowy czas!

Pismo święte jest podobne do zwierciadła, które nie kłamie, nie schlebia, nie jest stronnicze. Jeśli piękne masz kształty, zobaczysz w nim swój urok; jeśli jesteś brzydki, zobaczysz tam swoją brzydotę. Jeśli staniesz przed nim brzydki, i ono pokaże ci twoją brzydotę, nie oskarżaj o to zwierciadła, szukaj winy w samym sobie (św. Augustyn).

Ks. Andrzej Szopiński