Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
643686

Życie oddane z miłości

         „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne” (J 10,27-28). Sztandarowe słowa na niedzielę Dobrego Pasterza, na dzień szczególnej troski o powołania kapłańskie. On, Chrystus – Dobry Pasterz – pragnie dać każdemu ze swych uczniów wieczną szczęśliwość. Dlatego była Jego męka, nieodzowną była Jego śmierć, a zmartwychwstanie dopełniło całą ofiarę zbawczą Mesjasza. Dzisiaj odważnie możemy powiedzieć, że już nic nie wyrwie nas z ręki Chrystusa (por. J 10,27-28), chyba że sami od Niego odejdziemy.

Czytaj więcej: IV Niedziela Wielkanocna (12.05.2019)

Miłość nas potrzebuje

         Większość pierwszych spotkań Apostołów ze Zmartwychwstałym łączy jedna nić tematyczna: nierozpoznawanie Jezusa. Nie rozpoznali sylwetki widocznej we wschodzącym słońcu, nie rozpoznali głosu, gdy pytał o jedzenie, nie rozpoznali Go w nakazie zarzucenia sieci, pomimo że jako wytrawni rybacy byli przekonani, iż będzie to czynność bez większych efektów (por. J 21,4-6). Tylko Jan wreszcie rozpoznaje Mistrza i informuje o tym Apostoła Piotra (por. J 21,7).

Czytaj więcej: III Niedziela Wielkanocna (5.05.2019)

Miłość „cięższa od ran”

         Chyba łatwo nam zrozumieć Apostoła Tomasza. Jego niewiara i powątpiewanie po ludzku są jakoś usprawiedliwione. Być może śmierć Mistrza potraktował jako osobistą klęskę i rozczarowanie. Pewnie widział – może z oddali – poranione ciało Jezusa. Rany na nogach i rękach. I jeszcze przebity bok. Tu jakby wszystko się skończyło. Prysły wszelkie nadzieje i przewidywania. A teraz świadectwo innych Apostołów – Jezus żyje. Jak w to uwierzyć? Miał przecież Tomasz prawo do swoich ludzkich wątpliwości i niedowierzania (por. J 20,24-28).

Czytaj więcej: Niedziela Miłosierdzia (28.04.2019)

Miłość zmartwychwstaje

         Czy pustka może przemawiać? Raczej przeraża, zieje niepokojem, dla wielu oznacza brak nadziei, a nawet jakąś przegraną.

         Jakże inną jest pustka Chrystusowego grobu! Owszem, na początku mogła przerazić Marię Magdalenę oraz Apostołów, Piotra i Jana (por. J 20,1.5-6). Jednak pusty grób jest czytelnym znakiem Zmartwychwstałego. Pusty grób tylko teoretycznie milczy. Swoją pustką krzyczy i ogłasza, iż Ten, którego ciało w nim złożono umarł z miłości i z tej samej miłości do człowieka zmartwychwstał. Tej miłości nie można uśmiercić. Ona nie zna przeszkód, przechodzi przez granicę czasu; od doczesności ku wieczności. Ta miłość zwycięża śmierć. Jej imię – Chrystus Zmartwychwstały.

Czytaj więcej: Niedziela Wielkanocna (21.04.2019)

Miłość wierna aż do końca

         Skoro Boga nazywamy Miłością, to Chrystusa, który z miłości do nas stał się człowiekiem można nazwać ludzką emanacją Bożej miłości. Całe Jego ziemskie życie naznaczone było ofiarną służbą człowiekowi. Rzesze uzdrowionych, opętani wyzwoleni z mocy złego ducha, zmarli przywróceni do życia, głodni rozsmakowani w rozmnożonym chlebie i niezliczone tłumy wsłuchujących się w Jezusowe nauczanie. Nie uda nam się zliczyć obdarowanych, tym bardziej nie poznamy rezultatów takiej działalności w poszczególnych ludzkich sercach. To jest prawda o zwyczajnej działalności Chrystusa, która jest świadectwem miłości obecnej przy potrzebującym człowieku. Chrystus – Bóg wierny człowiekowi.

Czytaj więcej: Niedziela Palmowa (14.04.2019)