Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
609301

Przygotować drogę Miłości

         Jaką literą pisać słowo „MIŁOŚĆ”: wielką czy małą? Dylemat niemały i nie tylko filologiczny! Bowiem przecież „Bóg jest miłością” (1 J 4,8), ale miłość nie tylko osobowy i boski charakter posiada. Jest umiejętnością ludzką, o którą z gorliwością prosił dla Filipian św. Paweł: „A modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej” (Flp 1,9).

Czytaj więcej: II Niedziela Adwentu (9.12.2018)

Oczekiwanie na Oblubieńca

         Nawet za bardzo nie obejrzeliśmy, a kolejny rok kościelny dopełnił swojego czasu i przyszło nam jesienną wkroczyć w przestrzeń adwentowego wyciszenia. To potrzebny czas, aby podnieść głowy i nabrać, bo zbawienie wciąż się zbliża, a może trzeba dokładniej to sprecyzować, że ono już dzisiaj się dokonuje (por. Łk 21,28).

         Trzeba otrząsnąć się z doczesności, która zbytnio przywiązuje nas do tego, co teraźniejsze i niebezpiecznie wiąże nas ze sprawami tego świata. Adwent zawsze przynagla ku spoglądaniu w przyszłość; także tą, której przemijającym czasem się nie zmierzy, ale wyczekiwaną wiecznością.

Czytaj więcej: I Niedziela Adwentu (2.12.2018)

Być świadkiem Chrystusa Króla we współczesnym świecie

 

         Epoka królów zapewne już przeminęła. Niewielu jest dzisiaj królów. Mówiąc: „król”, myślimy o nim na ogół w kategoriach politycznych; ewentualnie społecznych czy militarnych. Innym – bez wątpienia – królem jest Jezus Chrystus. Nazywamy Go królem, lecz jego królestwa nie da się pojąć w kategoriach kraju, narodu bądź nawet (po ludzku oczywiście rozumianej) władzy. Bo jest to inna władza. „Ta absolutna władza jest jednak słodka i łagodna… Ona nigdy nie przemawia językiem siły, ale wyraża się w miłości i w prawdzie” (Jan Paweł II).

Czytaj więcej: Niedziela Chrystusa Króla (24.11.2018)

Rozpoznać i wykorzystać talenty dla wspólnego dobra

         Czy można być ukaranym za tak zwane „nic niezrobienie”? Czy bezczynność podlega rzeczywistości kary? Odpowiedzi na te pytania zdają się jakby same narzucać. Bierność, miernota, lenistwo to na pewno nie cnoty, lecz wady. To poważny brak w ludzkiej osobowości i aktywności społecznej. Chrześcijaństwo podpowiada człowiekowi włączenie się w rozwój i budowę świata. Doczesność bowiem nie jest kresem istnienia i ludzkiej egzystencji. Chrześcijanin z niepokojem wyczekuje nadejścia dnia ostatniego, dnia przejścia do wieczności. Ów dzień „przychodzący jak złodziej w nocy” (1 Tes 5,2) nie może zastać chrześcijanina w bezczynności, lenistwie, beztrosce. „Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi” (1 Tes 5,6). Niepewność czasu, brak konkretnego terminu spotkania z Panem to swoista łaska. Łaska niepewności czasu. Ona dynamizuje życie chrześcijanina, nakazując mu trwanie w ciągłej gotowości.

Czytaj więcej: XXXIII Niedziela zwykła (18.11.2018)

W RĘKACH BOGA

Uboga wdowa z dzisiejszej Ewangelii to chyba jeden z najbardziej popularnych motywów w naszej kulturze. Wdowi grosz jest tak silnym symbolem hojności ludzi ubogich, że może nam przesłonić sens tego gestu. Rzeczywiście, ludzie ubodzy są najbardziej skłonni podzielić się tym, co mają. Jest tak pewnie z kilku powodów: z jednej strony lepiej rozumieją potrzebujących, bo z doświadczenia wiedzą, co to niedostatek. Z drugiej strony mniej się boją, że ktoś ich pozbawi tych niewielkich dóbr, które posiadają; mają po prostu mniej do stracenia.

Tak, ludzie biedni są z reguły hojniejsi. Ale nie o tym jest dzisiejsza Ewangelia. Uboga wdowa daje wszystko, co ma na utrzymanie. To nie jest gest hojności, to krzyk zaufania: W Twoje ręce, Panie, oddaję swój los. Poza Tobą nie mam nikogo.

Czytaj więcej: XXXII Niedziela zwykła (11.11.2018)