Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
527837

Głosić Chrystusa zmartwychwstałego

        

Zmartwychwstał! Żyje! Oto przesłanie wielkanocnego poranka. Tak głoszą rezurekcyjne dzwony i rozradowana wielkanocna liturgia. I pewnie może człowiek próbować uciekać nawet tak daleko, by nie usłyszeć (czytaj: nie dosłyszeć) dźwięcznego „Alleluja”, może sobie tłumaczyć, że przesłanie o zmartwychwstaniu jest jakoby poza logiką nauki, to jednak wszędzie dogoni go prawda, że Chrystusa nie można zabić, nie można Go zamknąć w kamiennym grobie, choćby przykrytym najcięższym głazem. Owszem, można Jego Imię wymazywać z podręczników i konstytucji, można wyrzucać Jego symbole i wizerunki. Wręcz można całe „wydarzenie Chrystusa” ująć tylko w formie mitu czy bajki. Nawet media można tak zaprogramować by propagowały kulturę li tylko świecką, bez Boga, bez Jego prawa, bez moralności… W konsekwencji to wszystko i tak okaże się bezskuteczne, jak straż i kamień przy grobie. Bo Boga nie można wykreślić z dziejów ludzkości. To On jest naszym Stwórcą, ale i Zbawicielem. Tylko On – nikt inny – jest odwieczny.

Czytaj więcej: WIELKANOC 1.04.2018

Krzyż bramą zbawienia

 

         Pasja. Krótkie słowo. Pięć liter. Niby taki drobiazg. Czyżby? Pasja dla każdego z wierzących to „Męka naszego Pana, Jezusa Chrystusa”. Żywy i bardzo plastyczny jest obraz tego wszystkiego, co wydarzyło się w czasie od zdrady Judasza aż po złożenie do grobu martwego ciała Pana Jezusa. Poszczególne sceny opisu męki przebiegają przed naszymi oczyma jak filmowe klatki. Aż serce boli, gdy pojąć nie można, dlaczego człowiek zgotował taki okrutny los dla swego Zbawcy, a zarazem Brata w człowieczeństwie. Chciałoby się powiedzieć, że to już tylko historia. Że to wszystko już za nami, nie warto do wracać. Na pewno? Wracać myślą i sercem do tego należy, bo to jednak nie historia. To realna rzeczywistość. Chociażby każda Msza Święta to pamiątka, czyli uobecnienie misterium zbawczego Jezusa Chrystusa, a więc Jego Męki, Śmierci i Zmartwychwstania.

Czytaj więcej: Niedziela Palmowa 25.03.2018

Eschatologiczny wymiar życia i przesłania Kościoła

 

         Wielki Post powoli znajduje swój finał. Przychodzi nam dzisiaj zadawać sobie bardzo trudne pytania. Są to pytania o śmierć, o życie wieczne, o doczesność. Czym więc jest życie, a czym śmierć?

         Ezechielowa wizja jakby wyjęta wprost z horroru: „Oto otwieram wasze groby i wydobywam was z grobów” (Ez 37,12). Jednak ten pełen grozy biblijny przekaz ma w sobie wiele nadziei i dobrych perspektyw, bo Bóg daje swojemu ludowi zupełnie nową perspektywę: „Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam” (Ez 37,14). Czym więc jest śmierć?

         W dzisiejszej perykopie ewangelicznej przychodzi nam wraz z Panem Jezusem wędrować do Betanii. A powód dzisiejszej drogi Chrystusa do Betanii jest zgoła inny, niż zaznanie odpoczynku w domu przyjaciół, odwiedzenie tych, którzy są bliscy Jezusowemu sercu. Śmierć. Śmierć Łazarza. Oto powód podążania Chrystusa do domu już teraz tylko Marii i Marty.

Czytaj więcej: V niedziela wielkiego postu 18.03.2018

Osobista i dojrzała wiara

 

         Wygląd zewnętrzny, aparycja, markowy, bądź zwyczajny ubiór, odpowiednie kosmetyki, takie, a nie inne ustawienie życiowe, znajomości, samochód, konto bankowe. Czy to jest pełna prawda o człowieku?

         Nasze ludzkie spojrzenia – tak często zawodne, mylne, wprowadzające w błąd; po prostu subiektywne.

         Gdyby nam przyszło wybierać króla dla Izraela, czy wybralibyśmy niepozornego Dawida?

         Gdyby nam przyszło wraz z Jezusem wychodzić ze świątyni, czy w niewidomym umielibyśmy dostrzec kogoś więcej niż kalekę?

Czytaj więcej: IV niedziela wielkiego postu 11.03.2018

Miłość Boża gwarancją nadziei

 

         Prawdziwa miłość przekracza wszelkie granice; granice ludzkich konwenansów, granice ludzkich uprzedzeń, granice podziałów narodowych, granice nienawiści, granice antypatii.     

         Prawdziwa miłość znajduje zawsze drogę do człowieka. Nie szuka wielkich okazji, a wykorzystuje wszelkie – nawet przypadkowe – spotkania, by mogła bardziej zaistnieć i stać się nicią łączącą ludzi ze sobą.

         Studnia Jakubowa dla Pana Jezusa stała się tym miejscem, gdzie Jego miłość do człowieka okazała się tą, która burzy wiele murów. Nieprzyjazna dla Żydów samarytańska kraina. Uczestnikiem dialogu staje się kobieta i to jeszcze z wrogiego narodu.

Czytaj więcej: III niedziela wielkiego postu 4.03.2018