Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
643692

Być świadkiem Chrystusa Króla we współczesnym świecie

 

         Epoka królów zapewne już przeminęła. Niewielu jest dzisiaj królów. Mówiąc: „król”, myślimy o nim na ogół w kategoriach politycznych; ewentualnie społecznych czy militarnych. Innym – bez wątpienia – królem jest Jezus Chrystus. Nazywamy Go królem, lecz jego królestwa nie da się pojąć w kategoriach kraju, narodu bądź nawet (po ludzku oczywiście rozumianej) władzy. Bo jest to inna władza. „Ta absolutna władza jest jednak słodka i łagodna… Ona nigdy nie przemawia językiem siły, ale wyraża się w miłości i w prawdzie” (Jan Paweł II).

Czytaj więcej: Niedziela Chrystusa Króla (24.11.2018)

Rozpoznać i wykorzystać talenty dla wspólnego dobra

         Czy można być ukaranym za tak zwane „nic niezrobienie”? Czy bezczynność podlega rzeczywistości kary? Odpowiedzi na te pytania zdają się jakby same narzucać. Bierność, miernota, lenistwo to na pewno nie cnoty, lecz wady. To poważny brak w ludzkiej osobowości i aktywności społecznej. Chrześcijaństwo podpowiada człowiekowi włączenie się w rozwój i budowę świata. Doczesność bowiem nie jest kresem istnienia i ludzkiej egzystencji. Chrześcijanin z niepokojem wyczekuje nadejścia dnia ostatniego, dnia przejścia do wieczności. Ów dzień „przychodzący jak złodziej w nocy” (1 Tes 5,2) nie może zastać chrześcijanina w bezczynności, lenistwie, beztrosce. „Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi” (1 Tes 5,6). Niepewność czasu, brak konkretnego terminu spotkania z Panem to swoista łaska. Łaska niepewności czasu. Ona dynamizuje życie chrześcijanina, nakazując mu trwanie w ciągłej gotowości.

Czytaj więcej: XXXIII Niedziela zwykła (18.11.2018)

W RĘKACH BOGA

Uboga wdowa z dzisiejszej Ewangelii to chyba jeden z najbardziej popularnych motywów w naszej kulturze. Wdowi grosz jest tak silnym symbolem hojności ludzi ubogich, że może nam przesłonić sens tego gestu. Rzeczywiście, ludzie ubodzy są najbardziej skłonni podzielić się tym, co mają. Jest tak pewnie z kilku powodów: z jednej strony lepiej rozumieją potrzebujących, bo z doświadczenia wiedzą, co to niedostatek. Z drugiej strony mniej się boją, że ktoś ich pozbawi tych niewielkich dóbr, które posiadają; mają po prostu mniej do stracenia.

Tak, ludzie biedni są z reguły hojniejsi. Ale nie o tym jest dzisiejsza Ewangelia. Uboga wdowa daje wszystko, co ma na utrzymanie. To nie jest gest hojności, to krzyk zaufania: W Twoje ręce, Panie, oddaję swój los. Poza Tobą nie mam nikogo.

Czytaj więcej: XXXII Niedziela zwykła (11.11.2018)

Autorytet jako funkcja społeczna i wychowawcza.

                Z natury swej człowiek potrzebuje autorytetu. Potrzebuje go dziecko, człowiek młody, osoba w pełni wieku, nawet i starzec. Autorytetu potrzebują ludzie wszelkich profesji. Zapewne najbardziej ów autorytet potrzebny jest młodemu człowiekowi w okresie, kiedy szuka wzorów dla swojego dorosłego życia.

Czytaj więcej: XXXI Niedziela zwykła (4.11.2018)

Świątynia, miejscem zamieszkania Boga pośród swojego ludu

Dzisiejszym obchodom rocznicy poświęcenia własnego kościoła liturgia nadaje rangę uroczystości. Wskazuje przez to na wielkie znaczenie materialnej budowli, zwanej kościołem. Kościół był i jest miejscem spotkań wyznawców Jezusa Chrystusa. W pierwszych wiekach chrześcijanie spotykali się na sprawowanie Eucharystii w prywatnych domach. Stąd też miejsce owych spotkań nazywali miejscem zgromadzeń wyznawców Chrystusa.

Czytaj więcej: XXX Niedziela zwykła (28.10.2018)