Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
554068

Wsłuchiwać się w głos miłości

         „To jest mój Syn, Wybrany, Jego słuchajcie” (Łk 9,35). Nie można wyobrazić sobie wyższego autorytetu, jak autorytet samego Boga Ojca, potwierdzającego posłannictwo mesjańskie Chrystusa.

         Niekiedy ogarnia nas zazdrość wobec Apostołów. Oni byli świadkami tak wielu niecodziennych wydarzeń związanych z osobą Jezusa, jak to na Górze Tabor. Kiedy pomyśleć jeszcze o tych trzech wybrańcach: Piotrze, Jakubie i Janie (por. Łk 9,28b), tym większa nasza zazdrość.

Czytaj więcej: II Niedziela Wielkiego Postu (17.03.2019)

Miłość przezwycięża pokusy

         Błądzenie jest rzeczą ludzką. Człowiek jest grzeszny i ciągle narażony na pokusy. Oto prawda o człowieku. Tego, pomimo że jest to skazą na naszej naturze, nie da się z ludzkiej kondycji wymazać. Nawet Chrystus u progu swojej publicznej działalności, modląc się na pustyni, doznał jako człowiek szatańskich pokus: pokusy łatwego chleba, pokusy panowania i pokusy osobistej chwały.

Czytaj więcej: I Niedziela Wielkiego Postu (10.03.2019) 

ETYKA I OPTYKA

Rok temu przeszedłem operację usunięcia zaćmy z jednego oka. Zmieniło to znacząco mój sposób widzenia rzeczywistości.

Zaćma rozwija się stopniowo. Na początku przecieramy okulary, ponieważ wydaje się nam, że mamy brudne szkła. Później się przyzwyczajamy i znajdujemy kąty, pod którymi lepiej widać, aż w końcu okulista mówi: Ma pan zaćmę.

Kiedy opatrunek został zdjęty i soczewki dopasowane, byłem zachwycony ostrością widzenia. Zamiast czegoś niewyraźnego, zamglonego, jakby oglądanego przez okulary, na których rozmazano resztki masła ze śniadania, zobaczyłem rzeczywistość pełną szczegółów i nowego blasku. Właśnie to było uderzające: szczegółowość i blask. Rzeczy lśniły. W Biblii często jest mowa o blasku, na przykład szata Jezusa podczas przemienienia na górze Tabor była lśniąco biała. To nagłe przejście od zamglenia do lśnienia uświadomiło mi, że blask to jakość, którą można zobaczyć.

Czytaj więcej: VIII Niedziela zwykła (3.03.2019)

KONKRETNY GEST

Jezus stawia przed nami wprost niewykonalne zadanie: Czy może być coś trudniejszego, niż kochać tych, którzy nas nienawidzą i chcą nas skrzywdzić? Nauczyciel nie pozwala nam utonąć w abstrakcyjnych rozmyślaniach o tym, co to znaczy kochać i kto jest nieprzyjacielem, tylko od razu podaje konkretne przykłady tego, jak ta miłość ma się objawiać. Dba przy okazji o to, żeby ta postawa była zbalansowana i wyrażała się zarówno na zewnątrz (czyńcie dobrze), jak i wewnątrz (błogosławcie i módlcie się). Ma też być świadectwem miłości (nadstawienie drugiego policzka).

Czytaj więcej: VII Niedziela zwykła (24.02.2019)

„Błogosławieństwo” biedy

         Czy ubóstwo, głód, płacz i bycie obiektem nienawiści mogą mieć wymiar błogosławieństwa? Na usta ciśnie się kategoryczna odpowiedź: nie! Jednak spojrzawszy na ten problem przez pryzmat Ewangelii, wszystko może wyglądać zupełnie inaczej.

         Błogosławieństwa i biada! Dwa przeciwieństwa ustawione w poczwórnym ich zwielokrotnieniu. Do błogosławionych więc będą zaliczeni ubodzy, głodujący, płaczący i ci, którzy będą znienawidzeni. Zaś biada tym, którzy są bogaci, syci, radośni i chwaleni.

Czytaj więcej: VI Niedziela zwykła (17.02.2019)