Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
1599459

Wolność od mamony

To prawda, że bogaty człowiek może pozwolić sobie na wiele. Niekoniecznie musi pracować, wystarczy, że powierzy swój majątek innym, którzy będą jego bogactwo pomnażać (por. Łk 16,1). Cała przypowieść o obrotnym rządcy skonstruowana jest na idei zarządzania dzierżawą. Ma to swoje ciekawe przełożenie również na nasze życie. Cokolwiek posiadam: czy to jakieś dobra materialne, zdolności, bystry intelekt, cnoty, dobre cechy charakteru, to wszystko jest tylko dzierżawa, albowiem należy to do Boga, zaś ja mam być tylko dobrym zarządcą tych dóbr.

Czytaj więcej: XXV Niedziela Zwykła 18.09.2022 r.

Radykalizm naśladowania

Ileż zaskoczeń musiały przeżyć tłumy słuchające Jezusa. Niejedne przecież słowa mogły budzić nie tylko zdziwienie, co nawet przerażenie. Jak bowiem zrozumieć słowa o nienawiści wobec swojej najbliższej rodziny? Na domiar wszystkiego ta nienawiść jest warunkiem bycia uczniem Chrystusa (por. Łk 14,26). Jak to pogodzić z Jezusową nauką o miłości bliźniego. Na szczęście znajomość semickiego, wschodniego myślenia pozwala to wszystko dobrze poukładać. Albowiem „mieć w nienawiści” należy tłumaczyć jako mniejszą miłość, więc nie jest to nienawiść w sensie ścisłym. W takim razie miłość Boga samego musi wyprzedzać nawet najpiękniejsze odczucia w stosunku do drugiego człowieka.

Czytaj więcej: XXIII Niedziela Zwykła 4.09.2022 r.

Zbawienie zależy od nas

Iluż szczęśliwców będzie zbawionych (por. Łk 13,23)? Pytanie, które powraca jak bumerang w każdym czasie. Autorstwo tegoż pytania jednoznacznie przyznajemy otoczeniu Jezusa, więc Jego uczniom. I jakby nic się nie zmieniło, tylko lat w kalendarzu przybyło, a uczniowie Chrystusa to samo pytanie zadają, może nieco je modyfikując poprzez chociażby przestawny szyk zdania. Dylemat odwieczny! Najpierw wynikający z niedowierzania, czy Bóg rzeczywiście dla każdego mieszkanie przygotował. Po wtóre dylemat, albowiem znając swoją kondycję moralną ma człowiek zawsze niepokój, czy dla niego pośród zbawionych miejsce się znajdzie.

Czytaj więcej: XXI Niedziela Zwykła 21.08.2022 r.

Bezinteresowność miłości

Jesteśmy w domu faryzeusza na posiłku, na który został zaproszony Chrystus. Ów faryzeusz nie charakteryzował się raczej jakąś wrogością wobec Jezusa, sam pewnie nawet narażał swoją opinię w gronie innych faryzeuszy. Mniemać jednak też można, że zaproszenie nie do końca było czyste. Może nie sam gospodarz, ale inni faryzeusze czekali, by pochwycić Jezusa na słowie.

Czytaj więcej: XXII Niedziela Zwykła 28.08.2022 r.

SKUPMY NASZE SPOJRZENIE NA JEZUSIE

Był rok 589 BC kiedy wojska babilońskie otoczyły Jerozolimę. Książęta i kapłani zagrzewali żołnierzy do walki, będąc przekonani, że tak jak za czasów proroka Izajasza, Bóg znów w cudowny sposób uratuje miasto (zob. Księga Izajasza 36-37). Jeden Jeremiasz odbierał odwagę walczącym głosząc, że wszystko już przegrane, gdyż Bóg ostatecznie zawyrokował o losie miasta (Jr 38, 2-3). Tylko poddanie się pod jarzmo króla babilońskiego mogło uratować miasta i ludzi (Jr 27, 12.17). Nic dziwnego więc, że został wrzucony do cysterny z błotem. Jego słowa graniczyły ze zdradą.

Czytaj więcej: XX Niedziela Zwykła 14.08.2022 r.