Pan Jezus przychodzi chętnie do prostych i czystych dusz. Nie bez powodu mówi się że mamy stać się jak dzieci-pokorni i wolni w zwykłej codzienności, bez doszukiwania się w kontaktach z drugim człowiekiem podstępu, czy złej woli. Dziś, we wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej, widzimy, że Maryja objawiła się pokornym i prostym dzieciom: Franciszkowi, Łucji i Hiacyncie. Nie były one wykształcone ani ważne w oczach świata, a jednak własnie je wybrała Maryja.
A my, tak często wpadamy w wyścig o piękniejszy wygląd, najdroższe ubrania, nowy samochód czy mieszkanie. Same dobra materialne nie są czymś złym, ale nie staną się źródłem naszego prawdziwego szczęścia.
Dlatego prośmy dziś Maryję, aby nauczyła nas prostoty serca. Abyśmy nie żyli na pokaz, ale potrafili odnaleźć prawdziwą radość w Bogu. Bo przed Bogiem najpiękniejsze nie jest to, co błyszczy na zewnątrz, lecz to, co jest czyste, pokorne i pełne miłości w głębi naszego serca. Niech nasze życie będzie jak czysty kielich – nie tylko piękny z zewnątrz, ale przede wszystkim napełniony Bogiem od środka.