Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
581168

Miłość wstępuje do nieba

Zapatrzyć się w niebo! Może to trochę iluzoryczne, ale chrześcijanin z natury swojego powołania – niekoniecznie wzrokiem ciała, a wzrokiem duszy – powinien spoglądać „w stronę” nieba. Musi być w nas coś z Apostołów, gdy po wniebowstąpieniu swojego Mistrza w niebo się wpatrywali. „Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba” (Dz 1,11).

Czytaj więcej: Wniebowstąpienie Pańskie (2.06.2019)

Uwierzyliśmy miłości

         Pytania o wiarę docierają do nas jak echo? Tym bardziej że dylematy dotyczące sensowności zaufania Bogu, skoro na świecie tyle zła i nieszczęść, w obliczu różnych katastrof nabierają mocy. Uwierzyć, czyli głęboko zaufać. I nie wystarczy uwierzyć w istnienie Boga, trzeba posunąć się o wiele dalej i uwierzyć w to, czego Bóg naucza i wymaga. Uwierzyć więc w Boga, to początek drogi wiary. Uwierzyć Bogu oto sens naszego duchowego wzrastania.

Czytaj więcej: VI Niedziela Wielkanocna (26.05.2019)

Nie ma jedności bez miłości

         Ileż nowości w dzisiejszym słowie Bożym? Nowe niebo i ziemia nowa. Jeruzalem nowe; przykazanie również nowe. I jeszcze jedna nowość: „Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie <Bogiem z nimi>” (Ap 21,3). Przepiękna wizja, choć może dla niektórych zabrzmieć zbyt utopijnie. Bóg zamieszkujący ze swoim ludem. I owszem, takie są nasze najskrytsze marzenia. Kiedyż to nastąpi? Apokalipsa oczywiście w swojej symbolice sięga do czasów ostatecznych, ku całkowitemu zwycięstwu dobra nad złem. Wtedy, rzeczywiście, już wszystko będzie nowe (por. Ap 21,5a).

Czytaj więcej: V Niedziela Wielkanocna (19.05.2019)

Życie oddane z miłości

         „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne” (J 10,27-28). Sztandarowe słowa na niedzielę Dobrego Pasterza, na dzień szczególnej troski o powołania kapłańskie. On, Chrystus – Dobry Pasterz – pragnie dać każdemu ze swych uczniów wieczną szczęśliwość. Dlatego była Jego męka, nieodzowną była Jego śmierć, a zmartwychwstanie dopełniło całą ofiarę zbawczą Mesjasza. Dzisiaj odważnie możemy powiedzieć, że już nic nie wyrwie nas z ręki Chrystusa (por. J 10,27-28), chyba że sami od Niego odejdziemy.

Czytaj więcej: IV Niedziela Wielkanocna (12.05.2019)

Miłość nas potrzebuje

         Większość pierwszych spotkań Apostołów ze Zmartwychwstałym łączy jedna nić tematyczna: nierozpoznawanie Jezusa. Nie rozpoznali sylwetki widocznej we wschodzącym słońcu, nie rozpoznali głosu, gdy pytał o jedzenie, nie rozpoznali Go w nakazie zarzucenia sieci, pomimo że jako wytrawni rybacy byli przekonani, iż będzie to czynność bez większych efektów (por. J 21,4-6). Tylko Jan wreszcie rozpoznaje Mistrza i informuje o tym Apostoła Piotra (por. J 21,7).

Czytaj więcej: III Niedziela Wielkanocna (5.05.2019)