Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
678214

Zapytajmy o naszą wiarę

„Za przykład wytrwałości i cierpliwości weźcie, bracia, proroków, którzy przemawiali w imię Pańskie” (Jk 5,10). Ten głos z kart Nowego Testamentu jest niezwykle donośny i zobowiązujący, pomimo iż niektórzy pragnęliby postacie starotestamentalnych proroków zamknąć w mroku historii. Tak jednak nie da się uczynić, co więcej tego nie wolno robić. Albowiem każdy czas ma swoich proroków, którzy stają na straży wiary, a zarazem są jej krzewicielami. Jak czasy proroków Starego Testamentu wydają się, przynajmniej w zewnętrznym oglądzie, mało przychylnymi dla ich działalności, tak i nasza współczesność od takiej oceny niewiele – o ile w ogóle – odbiega. Każdy czas potrzebuje proroków. Im mniej jest im przychylny, tym bardziej są jemu konieczni. Prorok to świadek wiary, nie zamykanej tylko w przestrzeni prywatnej, lecz przekazywanej, bo tylko wtedy może ona się umacniać. Być prorokiem to przywilej i zobowiązanie każdego ochrzczonego.

Czytaj więcej: III niedziela adwentu - 15.12.2019 r

NIECH MI SIĘ STANIE WEDŁÓG TWEGO SŁOWA

Maryja to ważna osoba w planie zbawienia. Wszystko, co się dokonało, opiera się na mocy Bożej łaski. W przypadku Maryi była to łaska uprzedzająca, która zachowała Ją od grzechu. A w moim przypadku to łaska wspomagająca, która umożliwia podążanie drogą woli Bożej. Idę razem z Maryją. Niepokalane Poczęcie napełnia sensem całe adwentowe oczekiwanie. Patrzę na Maryję, uczę się od Niej i proszę Ją, abym tak jak Ona potrafił uwierzyć, że Słowo także we mnie chce stać się życiem. Radość i pokora Maryi poszerzają moje adwentowe horyzonty. Nie da się przejść Adwentu bez Niepokalanej. Razem z Nią walczę o czystość serca, gotowego na przyjęcie Mesjasza.

Czytaj więcej: II niedziela adwentu - Niepokalane Poczęcie NMP 8.12.2019 r

Czuwać to być otwartym na Boga

Znów adwentowy czas. Czas oczekiwania i gotowości. Dzisiaj już na Chrystusa nie czekamy jak na kogoś, kto nas zaskoczy. Albowiem On jest zawsze z nami. Jednak Adwent ma zawsze coś z wymiaru rzeczywistego oczekiwania i czujności jako ćwiczenia się w gotowości na ten adwent ostateczny w Chrystusowej Paruzji.

Czytaj więcej: I niedziela adwentu 1.12.2019 r

Wieczność – ostateczne zaspokojenie

Nie dość, że faryzeusze i uczeni w Piśmie nastawali na Jezusa i Jego życie, to tym razem w sukurs przychodzą im jeszcze saduceusze. Stawiają problem zmartwychwstania. Sami je odrzucają, a Chrystusowi przytaczają opowieść o kobiecie, która miała siedmiu mężów. Czyją więc będzie żoną po ewentualnym zmartwychwstaniu. Historia nieprawdopodobna, choć zapewne możliwa, albowiem prawo lewiratu nakazywało, aby bezdzietną wdowę pojął brat zmarłego męża. I tak miałoby być według saduceuszów aż siedem razy (por. Łk 20,28-33). Nawiasem mówiąc, saduceusze uznawali za prawdę tylko to, co zapisane było w Pięcioksięgu. Pozostałe księgi traktowali marginalnie, bądź nawet odrzucali.

Czytaj więcej: XXXII niedziela zwykła 10.11.2019