Liturgia Dnia

 
Odsłon artykułów:
1105575

Bóg daje wzrost życia

Z radością wielką patrzymy wiosną, podziwiając cud rodzącej się do życia przyrody. Z nie mniejszym zainteresowaniem spoglądamy na rozwój roślin, rozwijających się nawet z najmniejszego ziarna. To cud życia, któremu Bóg daje siłę napędową, daje wzrost. To właśnie Bóg sprawia, że gałąź rozrasta się w kolejne odrośle, to Bóg obdarza ją zielenią życia i cudem owocowania (por. Ez 17,23.24).

Przypowieści zostały przez Chrystusa wykorzystane, by przekazać prawdę o królestwie Bożym i zasadach, jakie nim rządzą. Dzisiaj pochylamy się nad dwiema przypowieściami: o zasiewie i ziarnku gorczycy.

Tylko Ewangelista Marek zapisał przypowieść o zasiewie. Oto posiane ziarno. I rolnik dokonał już tego, co powinien. Teraz może odpoczywać, spać, a jeśli chce, czuwać. Wzrost już nie zależy od niego (por. Mk 4,26-27). Ów wzrost zależy od jakości ziarna i od ziemi, w jaką zostało rzucone, a przede wszystkim od Boga, który obdarowuje życiem i daje siłę rozwoju. Ziemia wydaje owoc; gdy nadejdzie już czas, żniwo się rozpocznie (por. Mk 4,28-29).

Królestwo Boże jest więc jak owe wspomniane w przypowieści ziarno. Jest już posiane. Czy więc tego chcemy, czy też nie i tak nadejdzie. Jest nieuchronne. Ono już kiełkuje, może rozrasta się już w łodygę, a nawet w dojrzewający kłos. Czy cię to nie niepokoi, nie przeraża? Czas żniwa jest bliski. Czas zapłaty jest bliski. Zapłaty na miarę owocu, jaki udało się wyhodować należąc do królestwa Bożego wpisanego w głębię chrześcijańskiego serca przez sakrament chrztu świętego.

A ziarnko gorczycy? To też obraz królestwa Bożego. Taka odrobina, ledwie widoczna ułożona na dłoni. Ileż w tym ziarnku sił witalnych? Drobne a rozrasta się do wielkich wymiarów, ze z jarzynami się go nie porówna, ponadto staje się schronieniem dla ptaków powietrznych (por. Mk 4,31-32).

Może i królestwo Boże wydawać się tak niewielkim, że podejrzewamy je o przegraną. Więcej na świecie zła (przynamniej w zewnętrznym oglądzie) niż dobra. Jednak prawda jest zgoła inna. Wiara, choćby najmniejsza, rozrośnie się do wielkich rozmiarów. Tylko czy ja wpiszę się w jej rozwój?

Bóg jest niezwykłym dawcą życia, tak tego fizycznego, jak i życia wiary. To On daje siłę rozwoju, aby kiedyś na końcu czasów „otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre” (2 Kor 5,10).

Pismo Święte rośnie bowiem razem z czytającym: z dzieckiem jest jak dziecko, z młodzieńcem jak młodzieniec, z dorosłym jak dorosły” (św. Grzegorz Wielki).

Ks. Andrzej Szopiński